Książka z serii "Psychologia na co dzień"
Autor: Patricia Evans
Tytuł: Toksyczne słowa. Słowna agresja w związkach
Wydanie I
Jacek Santorski & Co,
Agencja Wydawnicza, Warszawa 2008
Książka ta skierowana jest do wszystkich. Tak się składa, że zawarte w niej przykłady, doświadczenia i historie zostały mi opowiedziane przez kobiety. Z tego też względu o cierpieniach związanych ze słowną agresją piszę z kobiecego punktu widzenia, mam nadzieję, że bez uprzedzeń. Aby ochronić prywatność osób, które podzieliły się ze mną swoimi doświadczeniami, zmieniłam ich imiona i okoliczności relacjonowanych przez nie wydarzeń. Opisane przeze mnie kobiety są "wypadkową" moich rozmówczyń. To kobiety, które są lub były związane z werbalnie agresywnymi partnerami.
Słowna agresja to forma przemocy, która nie pozostawia śladów porównywalnych ze śladami przemocy fizycznej. Może być jednak przyczyną takich samych cierpień, a powrót do normalności może trwać znacznie dłużej. Ofiara słownej agresji żyje w świecie, w którym wszystko coraz bardziej się komplikuje. Kobieta żyje z mężczyzną, który jest kim innym "na pokaz", a kim innym prywatnie. Drobne upokorzenia albo wybuchy gniewu, chłód i obojętność albo bezwzględna dominacja, sarkastyczne uwagi albo milczący dystans, manipulacje i wymuszenia lub nieuzasadnione wymagania to najczęstsze rodzaje zachowań. Sprowadzają się one jednak do stwierdzeń typu "co się z tobą dzieje", "robisz z igły widły" oraz innych, bardzo licznych form wyparcia. Najczęściej kobieta będąca ofiarą słownej agresji cierpi bez świadków, nie mając nikogo, z kim mogłaby podzielić się swoimi uczuciami. W oczach przyjaciół i rodziny jej agresywny partner może uchodzić za naprawdę porządnego faceta, a z pewnością za takiego się uważa.
Mimo iż książka ta opisuje przeżycia kobiet, nie da się ukryć, że niektórzy mężczyźni również padają ofiarą słownej agresji ze strony swoich partnerek. Zazwyczaj jednak nie odczuwają oni takiego lęku jak kobieta, żyjąca w ciągłym strachu przed gniewem mężczyzny.
Jeżeli kiedykolwiek doświadczyłaś słownej agresji, z pewnością pamiętasz, jak w bardziej lub mniej subtelny sposób dawano ci do zrozumienia, że twoje odczucia i postrzeganie rzeczywistości są nieprawidłowe. W konsekwencji podświadomie zaczęłaś kwestionować prawdziwość tego, czego doświadczałaś. Proponuję zatem, abyś czytając o przypadkach słownej agresji, zastanowiła się, czy opisane sytuacje nie wydają ci się znajome.
Celem tej książki jest nauczenie cię rozpoznawania subtelnych form słownej agresji i manipulacji. Moim zamiarem było przedstawienie niuansów obcowania ze słowną agresją w taki sposób, w jaki odbierają je jej ofiary. Ludzie woleliby zapomnieć o przeszłości, nie wracać więcej do bolesnych doświadczeń, które doprowadziły do napisania takiej książki jak ta. Wszyscy chcielibyśmy zapomnieć o naszych dawnych problemach. Przeszłość może nas jednak wiele nauczyć, a zdobyta w ten sposób wiedza pozwoli podejmować świadome decyzje, które zapewnią nam lepszą przyszłość. Upokorzenia jednej osoby upokarzają nas wszystkich.
Materiału do książki dostarczyły mi rozmowy z 40 kobietami - ofiarami słownej przemocy. Ich wiek waha się od 21 do 66 lat. Średni czas trwania ich związków to nieco ponad 16 lat. Sumując, można powiedzieć, że czerpałam z ponad 640 lat doświadczeń słownej agresji. Większość kobiet, z którymi rozmawiałam, odeszła od swoich agresywnych partnerów. Pięć, dziesięć, piętnaście lat po rozstaniu wciąż roztrząsały i próbowały zrozumieć, co im się przytrafiło. Aby ratować swój związek, skorzystały z każdej drogi, z każdego sposobu: tłumaczyły, przymykały oczy, prosiły, błagały, chodziły na terapię grupową lub indywidualną, starały się być jak najbardziej niezależne, zaspokajając swoje własne potrzeby i nie prosząc o "zbyt wiele", zgadzając się na coraz mniej, rezygnując z jakichkolwiek żądań, okazując wyrozumiałość. Nic jednak nie pomagało. Dynamika ich związku często wciąż pozostawała dla nich tajemnicą.
[...] Skutki słownej agresji mają przede wszystkim charakter jakościowy. Oznacza to, że w przeciwieństwie do skutków fizycznej przemocy nie są widoczne gołym okiem. Nie ma bowiem śladów bicia, siniaków, podbitych oczu ani połamanych kości. Miernikiem doznanej krzywdy jest w tym przypadku natężenie psychicznych cierpień doświadczanych przez ofiarę słownej agresji. Jakość przeżyć ofiary określa więc stopień przemocy.
Moim nadrzędnym celem jest ułatwienie ci, Czytelniczko, rozpoznawania symptomów słownej agresji. Ponieważ słowna agresja wiąże się z osobistymi doświadczeniami, książka ta w całości dotyczy ludzkich doświadczeń.
Czytając ją, należy pamiętać o trzech ważnych faktach pozwalających zachować szerszą perspektywę:
- W związku opartym na przemocy agresywny partner zazwyczaj wypiera się swojej agresji.
- Akty słownej agresji mają najczęściej miejsce za zamkniętymi drzwiami.
- Akty przemocy fizycznej są zawsze poprzedzone aktami słownej agresji.
Od siebie dodam, że z agresją słowną spotykamy się nierzadko w codziennym obcowaniu z innymi. Najczęściej jest nie zauważana, ignorowana czy wręcz akceptowana w niektórych środowiskach. Doświadczamy jej w domach rodzinnych, w szkołach, stykamy się z nią w zwykłych relacjach rówieśniczych, towarzyskich a często i zawodowych. Akceptujemy to nie zauważając, ile cierpienia przysparza.


0 komentarze:
Prześlij komentarz