Zastraszę cię, wejdę z butami w twoje życie, naładuję cię poczuciem winy i odrę cię z wszelkiej pewności siebie, bo w ten sposób mogę utrzymać nad tobą kontrolę – by pokazać ci, jak bardzo cię kocham!


sobota, 12 czerwca 2010

A. Miller - Ścieżki życia

Wydawnictwo: Media Rodzina

Jaki jest wpływ pierwszych doświadczeń cierpienia i miłości na późniejsze życie człowieka i jego współżycie z innymi ludźmi? To pytanie przewija się niczym nić Ariadny przez siedem fikcyjnych historii, z których każda rozgrywa się w swoim własnym świecie. Autorka przedstawia ludzi, z których wielu cierpiało w dzieciństwie z powodu przymusu milczenia i samotności. Jako osoby dorosłe ludzie ci, mimo tęsknoty za prawdziwym porozumieniem, trafiali ciągle w ślepą uliczkę wewnętrznej izolacji. Dzięki spotkaniu wrażliwych ludzi, którym dane było szczęście dorastania w atmosferze miłości i szacunku, zrozumieli, że mogą zmienić swoje życie.
 
Jako dzieci nie mieliśmy wpływu na sposób traktowania nas przez rodziców, którzy bardzo często uzurpują sobie prawo do manipulowania i kontrolowania życia dojrzałych już osób. Nie mogliśmy nic zrobić. Dziś mamy wpływ na nasze życie i światopogląd, mamy wpływ na sposób, w jaki traktujemy siebie samych i innych ludzi. Zmieniajmy to, co da się zmienić, a czego zmienić nie możemy – zmieńmy swoje podejście.

Alice Miller szeroko omawia dynamikę nienawiści i emocjonalne podłoże ludobójstwa. Autorka jest zdania, że nienawiści i przemocy będzie można zapobiec, jeśli przestaniemy ignorować ich korzenie tkwiące we wczesnym dzieciństwie. Z zapierania się własnego, doświadczonego w przeszłości cierpienia rodzi się nienawiść wymierzona w niewinnych ludzi. Nowe, jednoznaczne ustawy chroniące prawa dziecka, i zakazujące stosowania przemocy wobec dzieci, mogłyby zapobiec dopuszczaniu się aktów przemocy przez osoby dorosłe, co w rezultacie zapewniłoby społeczeństwu lepszą ochronę niż więzienia.

2 komentarze:

  1. Dzień Dobry!
    Tak się tutaj cichutko rozglądam. Pozdrawiam Antoni Relski

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Witam serdecznie Panie Antoni, czym chata bogata :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze