Zastraszę cię, wejdę z butami w twoje życie, naładuję cię poczuciem winy i odrę cię z wszelkiej pewności siebie, bo w ten sposób mogę utrzymać nad tobą kontrolę – by pokazać ci, jak bardzo cię kocham!
wtorek, 28 lipca 2009
Park...
(Zdjęcia można powiększyć klikając w nie)
Legnica miała jeden z najpiękniejszych parków w przedwojennej Europie, usytuowanych na 25 hektarach. Po II wojnie światowej zachowało się bardzo dużo drzew kilkusetletnich rzadkich gatunków.
Dnia 23.07.2009 koło godziny 18:50 czasu polskiego przeszła nad miastem nawałnica, trwająca około 15 minut. Straty w starym drzewostanie parkowym są nie do naprawienia. Będzie musiało minąć wiele dziesiątków lat, by zakryć rany zadane przez żywioł.
Miasto też ucierpiało. Połamane drzewa, pozrywane dachy, zniszczona sygnalizacja świetlna, wypadki śmiertelne, zniszczony dorobek życia...
Etykiety:
Refleksje
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)






Smutne...
OdpowiedzUsuńCiekawe, co na to drzewa. Były częścią przyrody, może odczuwały ten wiatr we krwi jak coś im bliskiego?
OdpowiedzUsuńDla mnie to trochę radosne. Coś się skończyło, drzewa zostały połamane, ale to się zdarzyło z właściwego (naturalnego) powodu, a nie w wyniku zawikłań ludzkich (chociaż ludzie później dokończyli dzieła, jak widzę na zdjęciach).
Tak czy inaczej współczuję pogorszenia widoku z okna. Ja mam kiepski.