Zastraszę cię, wejdę z butami w twoje życie, naładuję cię poczuciem winy i odrę cię z wszelkiej pewności siebie, bo w ten sposób mogę utrzymać nad tobą kontrolę – by pokazać ci, jak bardzo cię kocham!


niedziela, 19 lipca 2009

Nadzieja...

Pewnego dnia, na placu targowym, pośród tłumu ludzi siedział niewidomy z kapeluszem na datki i kartonikiem z napisem: "Jestem ślepy, proszę o pomoc"

Pewien mężczyzna, który przechodził obok niego, zauważył, że jego kapelusz jest prawie pusty, zaledwie parę groszy...
Wrzucił mu parę monet, po czym bez pytania niewidomego o zgodę wziął jego kartonik, odwrócił na druga stronę i napisał coś...

Tego samego popołudnia, ten sam mężczyzna znowu przechodził obok tego samego niewidomego i zauważył, że tym razem jego kapelusz jest pełen monet.

Niewidomy rozpoznał kroki tego człowieka i zapytał go czy to on odwrócił kartonik i co na nim napisał...


Mężczyzna odpowiedział:
" nic co nie byłoby prawdą. Przepisałem Twoje zdanie tylko troszkę inaczej."

Uśmiechnął się i oddalił.


Niewidomy nigdy się nie dowiedział, że na jego kartoniku było napisane:

"dzisiaj wszędzie dookoła jest wiosna.. A ja nie mogę jej zobaczyć..."


Zmień swoją strategię jeśli coś nie jest tak jak być powinno. A zobaczysz, że będzie lepiej...

A jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna, powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanica profesjonaliści...


0 komentarze:

Prześlij komentarz